Najniższe wynagrodzenie za umowę o pracę

Rząd kontynuuje cykl podwyżek najniższej stawki wynagrodzenia za pracę na pełny etat – przy umowie o pracę. Potwierdza tym samym, że nasza gospodarka tak nie do końca jest wolnorynkowa, tym samym nie sądzimy, by kiedykolwiek pracownicy zaczęli dbać sami o swoje wypłaty.

Póki co można spokojnie biadolić, że zarabia się „jedynie najniższą krajową”, nie pamiętając, że przez bodajże ostatnie 6 lat stawka ta niemalże się podwoiła. Jednocześnie nie trzeba się starać o wyższe wynagrodzenie, np. przez:

  • lepsze kwalifikacje
  • rozwój siebie, jako pracownika
  • lepszą wydajność
  • ewentualnie jakąś inną wartość oferowaną pracodawcy

Nie trzeba się starać, bo rząd i tak się postara za tę większość pracowników.

Wychodzi na to, że „czy się stoi, czy się leży, 1750 zł się należy” (bo tyle wynosi teraz najniższa krajowa).

Coroczna analiza stanu BHP

Przepisy narzucają, że nie rzadziej, jak raz w roku pracodawca (który najczęściej zwala ten obowiązek na służbę BHP) powinien przeprowadzić analizę stanu BHP w firmie.

Po co analiza stanu BHP?

Ano, żeby wykryć na danych „makro” różne trendy związane z wypadkowością, ze szkoleniami, zatrudnieniem, kosztami profilaktyki, kosztami BHP itp.

Dane potrzebne do analizy

  • Na pewno dane odnośnie szkoleń BHP – szkoleń wstępnych i okresowych – czy były terminowo robione, dla jak dużej liczby ludzi, wskazane w analizie zamieścić plan szkoleń na nadchodzący rok
  • Dane odnośnie wypadków przy pracy: tutaj przyda się rejestr wypadków przy pracy – uzupełniony i zamknięty za okres, którego dotyczy analiza. Wyliczymy wskaźniki wypadkowości i możemy porównać je z analogicznymi z poprzednich lat.
  • Dane księgowe: koszty szkoleń, badań, innych działań profilaktycznych – np. po to, żeby sprawdzić, czy zbytnie cięcie kosztów BHP nie wpływa negatywnie na ilość wypadków.
  • Dane kadrowe: terminowość szkoleń, badań lekarskich, harmonogram szkoleń i badań na okres następujący po okresie analizowanym.

Analiza stanu BHP jest jednym z ważniejszych obowiązków pracodawców i w czasie kontroli z Inspekcji Pracy na pewno kontroler o nią poprosi.